Ten serial uciekł forumowiczom z zasięgu uwagi. A szkoda.
Po prostu bardzo fajnie się to ogląda. Nie pamiętam czy to jest
zasługa samego Bronisława Cieślaka? Czy może coś jeszcze tutaj dominuje?
Coś co sprawia że to super serial.
W pierwszym odcinku smakowity kąsek czyli konfrontacja
prokuratora Piotra Fronczewskiego z przesłuchiwanym, któremu grożą powazne zarzuty, Bronisławem Cieślakiem.
W ostatnim zdaje się odcinku wraca wątek jego miłości z pierwszego odcinka, w postaci kobiety z którą w tragicznych okolicznościach zakończył znajomość. To był bardzo fajny pomysł z pociągnięciem tego wątku w końcowym odcinku.
Będę robił powtórkę to przypomnę sobie więcej.
A ten kto jeszcze nie oglądał to już po prostu musi.
