|
Relacje między matką a dorastającym synem, a także granica ingerencji w życie drugiego człowieka, nawet tego najbliższego - to główne, choć niejedyne tematy, które porusza przedstawienie Aldony Figury według sztuki Andrija Iwanowa. Spektakl rozpisany jest na dwójkę aktorów (Katarzyna Herman i Konrad Szymański), którzy de facto ani razu ze sobą nie rozmawiają, choć rozmowa między nimi - lub jej brak - jest tu sednem opowiadanej historii. "Kruk z Tower" to spektakl dobry, choć cały czas miałem wrażenie, że gdzieś już to wszystko, łącznie z konkluzją, widziałem.
_________________ My żyjemy!
|