Forum Polskiego Kina

Teraz jest 8 sierpnia 2026, 07:46

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę... 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: "Prałat"
PostNapisane: 14 kwietnia 2026, 17:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3571
Lokalizacja: Szczecin
Posty na Forum KP: 6471
Ksiądz Jankowski już dość dawno został strącony z cokołu - dosłownie i w przenośni. Spektakl Libera dodatkowo tę mocno kontrowersyjną postać przysypuje ziemią.
Autorzy zaproponowali ciekawą konwencję, polegającą na tym, że Diabeł (świetny Chrząstowski) próbuje zapobiec... premierze Teatru TV o prałacie Jankowskim. A jak się okazuje, w ogóle maczał palce w wielu wydarzeniach w historii Polski.
W gruncie rzeczy jednak spektakl - ten właściwy, Libera - nie jest najbardziej o tytułowym księdzu, a głównie o zmowie milczenia, obłudzie, układach, instrumentalnym wykorzystywaniu ludzkiego nieszczęścia i o złu, które drzemie w człowieku. Podsycanym oczywiście przez diabła. ;-)
Wspomniałem, że Chrząstowski jest bardzo dobry jako "operetkowy" diabeł. Z reszty obsady wyróżniłbym jeszcze Helenę Urbańską. Podkreślić trzeba też pomysłową scenografię i muzykę, która też jest istotnym bohaterem spektaklu.
"Prałat" to rzecz mocna, choć i momentami zabawna, aczkolwiek metraż moim zdaniem trochę za krótki, pozostawiający niedosyt. Z kolei dość mocne wulgaryzmy moim zdaniem nie były potrzebne. Wystarczająco mocny jest sam temat, a teatr to nie dokument czy kino społeczne, bym od niego oczekiwał hiperrealizmu.

_________________
My żyjemy!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 19 kwietnia 2026, 13:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2016
Posty: 322
Lokalizacja: Z centralnej Polski
Posty na Forum KP: 1249
karel napisał(a):
Z kolei dość mocne wulgaryzmy moim zdaniem nie były potrzebne. Wystarczająco mocny jest sam temat, a teatr to nie dokument czy kino społeczne, bym od niego oczekiwał hiperrealizmu.


Bez wulgaryzmów nie ma współczesnego teatru ;-)

_________________
Mamy taki aparat, najlepszy na świecie aparat do wykrywania kłamstw.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 19 kwietnia 2026, 15:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3571
Lokalizacja: Szczecin
Posty na Forum KP: 6471
Czasem też mam niestety takie wrażenie...

_________________
My żyjemy!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 20 kwietnia 2026, 08:24 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3593
Posty na Forum KP: 537
Teatr zawsze reaguje na rzeczywistość. :-)
To, że ze sceny padają dziś tak często wulgaryzmy świadczy o tym, jak ze sobą rozmawiamy. Zresztą trudno mi to potępiać, bo w codziennych, zwykłych rozmowach także nie unikam dosadnych słów.

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 20 kwietnia 2026, 08:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3571
Lokalizacja: Szczecin
Posty na Forum KP: 6471
W tym spektaklu akurat najczęściej przeklinał diabeł. Nie wiem, czy tak mówi na co dzień. ;-)

_________________
My żyjemy!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 20 kwietnia 2026, 08:58 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3593
Posty na Forum KP: 537
Z pewnością, w końcu to diabeł!!! :icon_evil: ;-)

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 7 maja 2026, 19:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2016
Posty: 322
Lokalizacja: Z centralnej Polski
Posty na Forum KP: 1249
Rafal Dajbor napisał(a):
Teatr zawsze reaguje na rzeczywistość. :-)
To, że ze sceny padają dziś tak często wulgaryzmy świadczy o tym, jak ze sobą rozmawiamy. Zresztą trudno mi to potępiać, bo w codziennych, zwykłych rozmowach także nie unikam dosadnych słów.

Z jednej strony masz rację, bo wszystko zmierza w tym kierunku. Ale, jak to pięknie powiedziała Kobieta Pracująca w 40-latku "Teatr powinien mieć coś z misterium, ludzie poszukują w nim U-WZNIO-ŚLE-NIA". I przyznam, że mimo upływu 50 lat, bardzo ten tekst do mnie przemawia. Jeśli idę do Teatru, to nie po to, żeby usłyszeć język ulicy, raczej żeby przeżyć coś wyjątkowego, pięknego, również w warstwie językowej. :-)

_________________
Mamy taki aparat, najlepszy na świecie aparat do wykrywania kłamstw.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 7 maja 2026, 22:30 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3593
Posty na Forum KP: 537
A to już zależy od repertuaru. :-)
Jak idę na klasykę, to mimo wszelkich możliwości interpretacyjnych - fajnie jest usłyszeć tekst klasyczny bez dodanych wulgaryzmów. Ale jeśli idę na tekst współczesny, to trudno wymagać, by nie był odbiciem współczesnej rzeczywistości, bo to by był skansen, a nie teatr.
No i też... Trudno współcześnie wulgarne słowa uznawać za "język ulicy". Używane są przez polityków, artystów, występują w literaturze. Także w literaturze faktu się ich nie ukrywa, czego przykładem moje książki - w których na prawach cytatu występują wyrazy wulgarne i wydawnictwu (ani mnie) nawet nie przyszło do głowy żeby je wykropkowywać, pisać "k...a", czy "c..j".

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 8 maja 2026, 21:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 cze 2016
Posty: 322
Lokalizacja: Z centralnej Polski
Posty na Forum KP: 1249
Rafal Dajbor napisał(a):
Trudno współcześnie wulgarne słowa uznawać za "język ulicy". Używane są przez polityków, artystów, występują w literaturze.

Zdecydowana większość polityków to jednak ludzie, którym bliżej do marginesu społecznego :-D Owszem, uświadomionego, często wykształconego, sprytnego, ale jednak w zachowaniu burackiego. Nie bójmy się tych słów. Przykładów na tego typu zachowania w internecie, mediach jest aż nadto.
Zbaczamy mocno z tematu głównego wątku, ale trudno. ;-)
Teatr od kilku lat mocno mnie rozczarowuje, głównie ze względu na to, że nie widzę w nim tej oazy piękna słowa, kultury rozmowy. Jeśli ten sam język, brutalność gestów słyszę i widzę na ulicy, w internecie, to po co iść do teatru??? Oczywiście mam świadomość, że jestem totalnym dinozaurem, jeśli chodzi o takie poglądy.
I żeby nie było: jestem całym sercem za... przekleństwami używanymi z sensem, w chwilach wzburzenia, rozpaczy, bezsilności, słowem: silnych emocji. Sam nierzadko przeklinam np. na meczach. Ale ciężko mi zaakceptować przeklinanie traktowane jako przerywnik, tak bez sensu, gdy nie znajduje się innego słowa. Teatr jednak powinien być pewnego rodzaju ostoją, drogowskazem, jak pięknie się komunikować, jak znaleźć inne słowa. Od tego jest jedną ze sztuk. Nie od odzwierciedlania rzeczywistości. To zostawmy filmom, jeśli już tak ma być.
A jeśli tak, to: z niemałym rozrzewnieniem wracam do sceny w "Polskich drogach" i chyba jedynego przekleństwa w tym prawie 100-godzinnym serialu, wypowiedzianego przez Leona Kurasia: "Nie jestem KURWA inżynierem." Jakie to było piękne, soczyste i zapamiętane na lata! Czyż nie?

_________________
Mamy taki aparat, najlepszy na świecie aparat do wykrywania kłamstw.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 8 maja 2026, 22:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3571
Lokalizacja: Szczecin
Posty na Forum KP: 6471
Krępak Zwiedziony napisał(a):
Oczywiście mam świadomość, że jestem totalnym dinozaurem, jeśli chodzi o takie poglądy.

Mów mi "Triceratops". ;-)
Krępak Zwiedziony napisał(a):
Teatr jednak powinien być pewnego rodzaju ostoją, drogowskazem, jak pięknie się komunikować, jak znaleźć inne słowa. Od tego jest jedną ze sztuk. Nie od odzwierciedlania rzeczywistości. To zostawmy filmom, jeśli już tak ma być.
A jeśli tak, to: z niemałym rozrzewnieniem wracam do sceny w "Polskich drogach" i chyba jedynego przekleństwa w tym prawie 100-godzinnym serialu, wypowiedzianego przez Leona Kurasia: "Nie jestem KURWA inżynierem." Jakie to było piękne, soczyste i zapamiętane na lata! Czyż nie?

Podpisuję się pod tym. Mniej więcej właśnie o to chodziło mi w moim pierwszym wpisie na temat "Prałata". A nawiązując do tego przekleństwa z "Polskich dróg", wspomnę też kwestię Helskiego z pierwszej "Ekstradycji", czyli: "Jak go, kurwa, pilnowaliście?". Serial Wójcika był w ogóle szczególny i nierealistyczny pod tym względem, bo ukazywał środowisko policjantów i przestępców, którzy co najwyżej "motyla noga " mruczeli pod nosem. Dziś nie do pomyślenia. Ale właśnie dlatego, tak jak kwestię Kurasia, tę wypowiedzianą przez Halskiego-Kondrata też się tak dobrze pamięta.

_________________
My żyjemy!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 8 maja 2026, 23:34 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3593
Posty na Forum KP: 537
W przypadku "Ekstradycji" było to niejako wymuszone planowaną porą emisji. :-) I pozostało znakiem swoich czasów, bo dziś byłoby to czymś tak rażącym, jak Niemcy mówiący po polsku, tak jak w "Stawce większej niż życie" (nie w sensie, że w "Stawce..." to razi, tylko że dziś by raziło, gdyby było jak w Klossie w serialu nakręconym obecnie :-)).

Nie mam tu jasno sprecyzowanego poglądu. Z jednej strony rozumiem, że teatrowi od zawsze przypisywano tę właśnie rolę - uwznioślającą. Z drugiej - teatr nie jest wyabstrahowany z rzeczywistości i reaguje na nią. Z trzeciej - owszem, zdarzało mi się widzieć przedstawienia, przy których odnosiłem wrażenie, że wulgaryzmy zostały dodane na siłę. Z czwartej - jak wyobrażam sobie teatr będący drogowskazem jak się pięknie komunikować, to mi trochę skóra cierpnie na myśl o teatrze, który mnie, dorosłego faceta, ma nauczać, wychowywać... Tak więc dla mnie jest to wszystko nieostre i nigdy nie powiem, że teatr to to, albo teatr to tamto - zawsze mogę się odnieść tylko do danego, konkretnego przedstawienia, także w kwestii używanych w nim wulgaryzmów mogę stwierdzić, czy w konkretnym spektaklu miały uzasadnienie czy nie.

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Prałat"
PostNapisane: 9 maja 2026, 12:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3571
Lokalizacja: Szczecin
Posty na Forum KP: 6471
Rafal Dajbor napisał(a):
W przypadku "Ekstradycji" było to niejako wymuszone planowaną porą emisji. :-) I pozostało znakiem swoich czasów, bo dziś byłoby to czymś tak rażącym, jak Niemcy mówiący po polsku, tak jak w "Stawce większej niż życie" (nie w sensie, że w "Stawce..." to razi, tylko że dziś by raziło, gdyby było jak w Klossie w serialu nakręconym obecnie :-) ).

Zgadzam się. Aczkolwiek i dziś zdarzają się produkcję, gdzie wszyscy mówią po polsku, o czym od czasu do czasu wspominam. I to faktycznie razi. Tak na marginesie, to "Prałat" był emitowany o podobnej porze, co "Ekstradycja". I to w sumie też jest znak czasów. Z drugiej strony mamy prywatny kanał TVN 7, który pokazuje filmy Pasikowskiego, cenzurując przekleństwa, co jest przykładem groteskowej hipokryzji.

_________________
My żyjemy!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę... 1, 2  Następna

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group