|
„Pozwolenie na odstrzał” to niezwykle interesujący i poruszający spektakl Teatru Telewizji z 1972 roku, wyreżyserowany przez Krzysztofa Kieślowskiego na podstawie tekstu Zofii Posmysz. Akcja rozgrywa się w środowisku leśników i myśliwych, ale las staje się tutaj jedynie tłem dla znacznie ważniejszego problemu – konfliktu między uczciwością a konformizmem oraz między prawem a wpływami ludzi posiadających władzę.
Głównym bohaterem jest nadleśniczy Szymon, człowiek doświadczony i ostrożny. W przeszłości sprzeciwił się komuś wpływowemu, za co został przeniesiony na inne stanowisko. Teraz, chcąc uniknąć kolejnych problemów, przymyka oczy na nielegalne polowania profesora. Sytuacja zmienia się, gdy młody pracownik nadleśnictwa postanawia przeciwstawić się kłusownictwu. W ten sposób zwykła sprawa związana z polowaniem staje się próbą charakterów i odwagi.
Największą wartością spektaklu jest jego uniwersalność. Choć przedstawiona historia pochodzi z czasów PRL-u, poruszony problem nie stracił aktualności. Kieślowski pokazuje mechanizm, w którym człowiek wie, że dzieje się coś złego, ale mimo to milczy, ponieważ boi się utraty stanowiska, bezpieczeństwa lub życiowej stabilizacji. Szczególnie mocno wybrzmiewa pytanie: czy można usprawiedliwić własną bierność strachem przed konsekwencjami?
Reżyser nie przedstawia bohaterów w sposób jednoznaczny. Nadleśniczy nie jest po prostu człowiekiem złym czy pozbawionym zasad. Jego zachowanie wynika z wcześniejszych doświadczeń i lęku przed ponownym konfliktem z ludźmi mającymi wpływy. Dzięki temu jego postać jest wiarygodna i budzi jednocześnie zrozumienie oraz krytykę. Widz może zastanawiać się, jak sam zachowałby się w podobnej sytuacji.
Na uwagę zasługuje również gra aktorska. W obsadzie znaleźli się między innymi Józef Nowak, Danuta Nagórna, Anna Ciepielewska, Andrzej Seweryn i Zygmunt Kęstowicz. Aktorzy grają oszczędnie, bez przesadnej teatralnej formy, dzięki czemu napięcie budowane jest przede wszystkim poprzez dialogi, spojrzenia i przemilczenia czasem przez niedomówienia.
Istotnym elementem spektaklu jest także jego atmosfera. Las, który powinien kojarzyć się ze spokojem i naturą, staje się miejscem konfliktu, zagrożenia i moralnych wyborów. Pojawiające się w spektaklu strzały mają nie tylko dosłowne znaczenie – można je odczytać jako symbol przemocy, zastraszenia i podporządkowania słabszych silniejszym.
„Pozwolenie na odstrzał” jest spektaklem wymagającym od widza skupienia. Nie oferuje prostej historii z jednoznacznym podziałem na dobrych i złych. Zamiast tego zmusza do refleksji nad ludzką słabością, odpowiedzialnością i ceną kompromisu. Szczególnie interesujące jest to, że Kieślowski, jeden z najważniejszych późniejszych polskich reżyserów filmowych, już tutaj pokazuje zainteresowanie moralnymi wyborami człowieka. Moim zdaniem nawet tytuł brzmi dwuznacznie "Pozwolenie na odstrzał " kogo ? Zwierzęcia ? Czy też niewygodnego człowieka ? Tak więc nic dziwnego, że go wtedy nie wyemitowano.
Karel ma rację nazywając ten spektakl teatrem moralnego niepokoju. Kieślowski choć nie lubił tej nazwy świetnie się wpisywał ze swoją wrażliwością i umiejętnością pokazania człowieka w sytuacji niejednoznacznego wyboru moralnego.
Moim zdaniem jest to wartościowy i nadal aktualny spektakl, przede wszystkim ze względu na temat, sposób prowadzenia narracji oraz wiarygodne portrety bohaterów.
„Pozwolenie na odstrzał” warto zobaczyć nie tylko jako archiwalny spektakl Teatru Telewizji, ale również jako opowieść o tym, jak łatwo człowiek może zrezygnować z własnych zasad, kiedy staje przed strachem i presją silniejszych od siebie. I właśnie dlatego, mimo że od jego powstania minęło ponad pięćdziesiąt lat, jego przesłanie wciąż brzmi zaskakująco współcześnie. Ale jest tu element który mocno wtapiał się w ówczesne zmiany po 1970 roku chodzi o tzw "Młode Kadry" które po1970 roku wymienią starych na młodych a młodzi wreszcie zrobią porządek w kraju a jak było rzeczywiście to wszyscy wiemy: jedenaste - nie wychylaj się . I tak przez całą dekadę lat 70-tych. Bo lata 80-te to trochę inna i gorsza opowieść .
Pozdrawiam
|