|
Film Macieja Ślesickiego i Filipa Hilleslanda, opowiadający o ataku rosji na Ukrainę w 2022, jego początkowej fazie, nie spotkał się z dobrym przyjęciem ze strony krytyki. A mówiąc wprost - został przez nią rozjechany. Ja tej krytyki nie rozumiem i uważam ją za głęboko niesprawiedliwą. Pojawiały się zarzuty żerowania na emocjach czy pornografii przemocy. Naprawdę? Przecież w pierwszym lepszym filmie Smarzowskiego jest tej przemocy więcej, do tego ukazanej w naturalistyczny sposób, bez oszczędzania widza. Tymczasem w "Ludziach" to, co najdrastyczniejsze, rozgrywa się poza kadrem. Gdyby ten film nakręcił Smarzowski, to wielu krytyków piałoby zapewne z zachwytu. No ale niestety nakręcił go Ślesicki, który - jak wiemy - od lat nie zrobił nic dobrego, a "poważnego" nigdy, więc można go schlastać. A przy okazji ocenić na "8" kolejną wtórną animację Pixara czy film o superbohaterach... Żeby była jasność - nie uważam "Ludzi" za film do końca udany, ma swoje wady, czasem idzie na skróty, uderza w pubicystyczne tony, a niektóre dialogi szeleszczą papierem. Ale jednocześnie są w nim sceny przejmujące i jako całość przekonująco oddaje on chaos i koszmar wojny, pokazuje bezwzględność, ludzkie okrucieństwo, choć także i bezinteresowne poświęcenie. To prawda, że film powoduje dyskomfort i oglądanie go nie należy do przyjemnych doświadczeń. Tak samo jak wojna, więc stawianie tego typu zarzutów też uważam za zupełnie nietrafione. Choć to nie ta sama półka, to oglądając "Ludzi" miałem skojarzenia z "Ładunkiem 200" Bałabanowa czy "Donbasem" Łoźnicy - w każdym z tych filmów mamy podobną, surową dawkę dramatu i okrucieństwa. I minimum nadziei. Mam nadzieję, że za jakiś czas odbiór filmu Ślesickiego i Hilleslanda się zmieni, krytycy nabiorą dystansu, a zarówno twórca jak i dzieło zostaną docenieni i ocenieni uczciwie i bez zacietrzewienia. Bo "Ludzie" to film, który - choć nie jest doskonały - pokazuje, jak szybko i brutalnie może skończyć się nasz mały, prywatny świat, a koszmar stać się codziennością. 6/10
_________________ My żyjemy!
|