Hator napisał(a):
J
No bo co, przykładowo myślisz o filmie Niewinni czarodzieje?
Z pozoru to tak, ten stary film trąci myszką. A jakże by nie!? A ja go uważam za perełkę polskiego kina. Z jasnych powodów widać że taki film dzisiaj nie miał by prawa postać. Bo dzisiejszy świat schylił sie ku d.n.a. I z tego powodu jego wartośc uważam dzisiaj za za bezcenną. Napisz coś o tym.
Ja bardzo ten film Wajdy również lubię. To zupełnie inny przypadek. "Niewinni czarodzieje" mogą się komuś wydać dziełem archaicznym, no ale wiadomo, że są ludzie, dla których już nawet film sprzed 10 lat to staroć niewarta uwagi... na to nic nie poradzimy.
W wcześniejszym wpisie zaznaczyłem, dlaczego te hollywoodzkie freski historyczne mogą się dziś wydać zakurzone - przede wszystkim ze względu na to, że zestarzały się pod względem techniki realizacyjnej, że stawiały na rozmach i monumentalność, które dziś już nie robią wrażenia, a u dzisiejszego widza, nawet tzw. wyrobionego, mogą wywoływać uśmiech politowania. Natomiast "Niewinnym czarodziejom" czy "Faraonowi" to nie grozi, bo ich twórcy stawiali przede wszystkim na opowiedzenie kameralnej historii i psychologię postaci, a to - jeśli jest zrobione umiejętnie - znacznie lepiej wytrzymuje próbę czasu niż wielkie widowisko, które po latach może wydać się ramotą.