Forum Polskiego Kina

Teraz jest 14 sierpnia 2026, 04:13

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Adolf Dymsza
PostNapisane: 20 sierpnia 2025, 08:27 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3595
Posty na Forum KP: 537
Tak się jakoś złożyło, że ten wielki aktor nie miał dotąd tematu na Forum, więc z okazji półwiecza śmierci - zakładam.

Mam to szczęście, że choć Dymsza zmarł sześć lat przed moim narodzeniem, to dane mi było pracować z Wojciechem Wilińskim, który świetnie Dymszę znał, a nawet posiada stołeczek wędkarski Dymszy. Z jego opowieści wyłania się obraz "aktora totalnego". Kogoś, dla kogo każda sytuacja życiowa była pretekstem do jakiejś gry, by wspomnieć znaną anegdotę o chowaniu się poniżej linii szyby swojego samochodu, gdy widział tego samego milicjanta, by stworzyć przekonanie, że jedzie warszawa bez kierowcy.

Masa filmów przed wojną, nieco mniej po wojnie, ale i w powojennym kinie Dymsza przecież zaistniał. Wielki aktor o wielkiej osobowości aktorskiej, każda z jego ról miała piętno jego charakteru, jego stylu, co w aktorstwie komediowym jest wielkim walorem.

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sierpnia 2025, 09:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3578
Lokalizacja: Szczecin
Posty na Forum KP: 6471
Tak, to był świetny aktor, bardzo charakterystyczny i plastyczny. Miał w sobie coś z Chaplina, choć typy postaci, które tworzył, różniły się jednak od tych Chaplinowskich.
Przed wojną faktycznie zagrał wiele ról, był wtedy prawdziwą gwiazdą. Po wojnie świetnie odnalazł się w takich filmach jak "Skarb" czy "Cafe pod Minogą". Zupełnie nieudany był "Nikodem Dyzma", ale to już nie tyle wina wcielającego się w tytułowego bohatera Dymszy, co scenariusza i chybionego pomysłu reżysera, który z satyrycznej, ale i realistycznej powieści Dołegi-Mostowicza zrobił nieśmieszną komedię. Całe szczęście, że Rybkowski po latach powrócił do tematu i nakręcił w innej konwencji znakomity serial.

_________________
My żyjemy!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sierpnia 2025, 10:53 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 1998
Posty na Forum KP: 1006
Wieki aktor komediowy i nieprzeciętna osobowość jak to już podkreślił Rafał, ale też nie do końca wykorzystany potencjał w filmie i właściwie nie ma winnego :-) - zaś życiorys Adolfa Bagińskiego to temat na dobry film z gatunku komediodramat z mocną nutą goryczy.
Niewątpliwy talent, bo przecież fantastyczna mimika, wręcz niewiarygodna sprawność fizyczna, niezły głos i charyzma - powinien się urodzić w Ameryce, albo w miarę wcześnie wyemigrować.
Istotnie błyszczał przed wojną, ale nasze rodzime kino wtedy to w zdecydowanej większości filmy o tyle poprawne, sympatyczne i dosyć zabawne (komedie), co nieodkrywcze, infantylne i bez specjalnego rozmachu, że tak to określę. Nie ten luksus produkcyjny, no i nie mieliśmy u siebie reżyserów pokroju Lubitscha, McCareya, Capry, czy Langa - to ostatnie nazwisko nieprzypadkowo - a za chwilę jeszcze kilkuletnia przymusowa przerwa przecież...
Po wojnie już nie miał tej energii, brakło szczęścia, a przede wszystkim zdrowia - aczkowiek w naprawdę niezłym ''Skarbie'' Buczkowskiego pokazał swoją przedwojenną klasę. Z kolei dużo późniejszy ''Mój stary'' Nasfetera, to dowód, iż w bardziej dramatycznej konwencji też się odnajdywał...

_________________
...nie profesor, tylko satyr..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sierpnia 2025, 12:21 

Dołączył(a): 03 wrz 2021
Posty: 260
Adolf(fatalne imię) Dymsza - legenda polskiego kina.

Osobiście uważam go za aktora niespełnionego. Nie miał ról na miarę swojego talentu w tych przedwojennych głupawych komedyjkach ze śpiewaniem. Lepsze role, moim skromnym zdaniem, miał po wojnie. "Skarb", "Irena do domu!", "Cafe pod Minogą". No a przede wszystkim dwa moje ulubione - "Sprawa do załatwienia"(8 czy 9 różnych ról) i "Mój stary"(gdzie dowiódł że był znakomitym aktorem dramatycznym).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sierpnia 2025, 12:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3578
Lokalizacja: Szczecin
Posty na Forum KP: 6471
Heines napisał(a):
Adolf(fatalne imię)

Kiedyś wielu Polaków nosiło to imię, bo nie miało złych konotacji (Dymsza urodził się w 1900 r.). Oprócz Dymszy jeszcze takie znaczące postacie polskiej kultury jak np. Dygasiński czy Rudnicki.

_________________
My żyjemy!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sierpnia 2025, 08:21 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3595
Posty na Forum KP: 537
Adolf to piękne imię. W wielkim worze zła, które uczynił Hitler jest także zanieczyszczenie tego imienia.

A w polskim kinie mieliśmy jeszcze kilka postaci noszących to imię - był bokser Adolf Kantor, który zagrał z Dymszą w filmie "Niedorajda", był operator Adolf Forbert no i aktor Adolf Chronicki, jeden z mistrzów epizodu polskiego kina.

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group