Forum Polskiego Kina

Teraz jest 17 października 2026, 03:36

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę... Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 stycznia 2021, 19:32 

Dołączył(a): 24 mar 2020
Posty: 53
Ale tak naprawdę większości aktorów tą przywarę można przypisać bo w końcu maja jedno ciało, jedną mentalność, jeden głos i mimo tego że warsztatowo można coś zmienić to jednak Gajos zawsze będzie miał uśmiech Gajosa a Janda zawsze będzie wściekła jak Janda gdy przyjdzie coś takiego zagrać. Chociaz Gajos mocno zaskoczył mnie w Milionerze. Tak skutecznie przeistoczyć się w chłopka z Podlasia. Niezłe to było.
Zresztą my możemy sobie dywagować, ale żeby ocenic warsztat aktora to niestety trzeba coś o tym warsztacie wiedzieć a to jest wiedza mocno hermetyczna i trudno dostępna a nam, laikom tej profesji pozostaje ocena wrażeniowa głównie a ona zawsze jest i będzie mało wiarygodna.
Aktor oglądający aktora zupełnie inaczej oceni grę niż laik nie mający pojęcia o dykcji, technice gry i nawet o rzeczach o których nie mamy nawet pojęcia itd.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 stycznia 2021, 20:10 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3624
Posty na Forum KP: 537
Mnie Gajos zawsze zaskakuje jak porównuję jego role w "Psach" i "Ekstradycji 3". I tu bandzior, i tu bandzior. Nawet elementy zewnętrzne podobne - włosy zaczesane do tyłu, garnitur, elegancki płaszcz. A jednak Gross i Tuwara to są dwaj całkowicie odmienni ludzie. :-) Uśmiech ten sam, ale od wewnątrz płynie zupełnie inna energia. Jeden aktor tak potrafi, inny - jak to niektórzy uczenie nazywają - "referuje rolę poprzez samego siebie". :-) Ale oba sposoby potrafią zachwycać - i na scenie, i na ekranie.

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 stycznia 2021, 20:36 

Dołączył(a): 24 mar 2020
Posty: 53
Jeśli chodzi o Psy to ja tego filmu nie znoszę, ale rzeczywiście tam było kilka perełek które bardzo pomogły temu filmowi. Gra Gajosa i Kondrata między innymi. Ten pierwszy jednak mistrzostwo (jak dla mnie) pokazał w epizodycznej roli ubeka w Czlowieku z Żelaza. To żarcie na stole, ta atmosfera i sama rozmowa. Świetne to było. Ja chyba generalnie mam słabość do scen siermiężnej perelowskiej gastronomii zalanej wódą w polskim kinie. Było trochę tego . Ostatnio przeleciałem sagę o Małolepszych ( W słońcu i w deszczu) i tam tego wódczanego klimatu jest w każdym odcinku aż nadmiar :-D . Serial naprawde niezły, ale z racji tego że to już były czasy początku kryzysu i prawdopodobnie kłopotów budżetowych twórców tego serialu to reżyser maksymalnie poszedł w realizm i naturalne plenery i mamy dość wierny zapis kultury materialnej polskiej prowincji z przełomu lat 70/80. W tym kontekście to serial na pewno warty polecenia a i sam scenariusz świetnie skonstruowanych choć nie każdemu ta tematyka może przypaść do gustu. Ja na przykład nie lubię filmów o sercowych rozterkach bohaterów. na przykład historii Jana Serce z trudem przebrnąłem mimo że to świetny serial. Balladę o Januszku to z kolei obejrzałem raz - jeszcze za czasów pRL chyba i było to tak ciężkie że do dziś nie mogę do tego wrócić. natomiast uwielbiam Ród Gąsieniców mimo że to naiwna bajka z Cepelii :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 stycznia 2021, 23:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2016
Posty: 1062
Posty na Forum KP: 6173
Holt_ napisał(a):
Podobno Janda potrafi byc kompletnie inna w teatrze, poodbno "Biała bluzka" Osieckiej w jej wykonaniu to arcydzieło. Nie miałem niestety okazji zobaczyć.


Janda potrafi być INNA także i w filmie ("Parę osób, mały czas", "Rewers").

Rzecz jest w sumie ciekawa, mowa przecież o najbardziej utytułowanej aktorce polskiej XX wieku ( i jak na razie XXI.).
Wybrane nagrody za Wikipedią:
Cytuj:
1. Medal im. Vittoria de Siki (1990) Nagroda im. Zbyszka Cybulskiego za najlepszy debiut (1978)
2. Srebrny Asteroid za rolę w filmie Piotra Szulkina Golem, na 19. Międzynarodowym Festiwalu Filmów Fantastycznych w Trieście - najlepsza rola kobieca na festiwalu (1981) MFF w Montrealu - nagroda za rolę kobiecą (1986)
3. Nagroda im. Aleksandra Zelwerowicza – przyznawana przez redakcję miesięcznika „Teatr” za rolę tytułową w „Medei” Eurypidesa w Teatrze Powszechnym w Warszawie (1988)
4. Nagroda Fundacji Kultury Polskiej za film Przesłuchanie (1989)
5. Złota Kaczka dla najlepszej aktorki (1990)
6. Najlepsza główna rola kobieca na FPFF Gdynia za film Przesłuchanie (1990)
7. Nagroda dla najlepszej aktorki na 43. MFF w Cannes (rola w filmie Ryszarda Bugajskiego Przesłuchanie) (1990)
8. Nominacja do Europejskiej Nagrody Filmowej za najlepszą rolę kobiecą (1990)
9. Nagroda dla najlepszej aktorki festiwalu na 1. Belgradzkim Festiwalu Filmów Śródziemnomorskich za rolę w filmie Ryszarda Bugajskiego Przesłuchanie (1991)
10. Srebrna Muszla na MFF w San Sebastián za rolę w filmie Waldemara Krzystka Zwolnieni z życia (1992)
11. Złota Kaczka dla najlepszej aktorki (1993)
12. Nagroda za debiut reżyserski na XX Festiwalu Filmowym w Gdyni za reżyserię filmu Pestka (1995)
13. Super Złota Kaczka dla najlepszej aktorki w historii polskiego kina (1996)
14. Nagroda Publiczności Telekamera dla najpopularniejszej aktorki (1998)
15. SuperWiktor za całokształt twórczości (1998)
16. . Polskie Nagrody Filmowe „Orły”: nominacja za najlepszą główną rolę kobiecą za film Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową (2001)
17.Nagroda Główna Złote Lwy za najlepszą główną rolę kobiecą na FPFF Gdynia za Parę osób, mały czas (2005)
18. Medal Karola Wielkiego za wybitny dorobek aktorski oraz postawę proeuropejską. Jest pierwszą kobietą uhonorowaną tym medalem (2006)
19. Polskie Nagrody Filmowe „Orły”: nominacja za najlepszą główną rolę kobiecą za film Wróżby kumaka (2006)
20. Złota Kaczka dla najlepszej aktorki pięćdziesięciolecia (2007)
21. Laureat Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska „Neptuny” (2007)[32].
22. Polskie Nagrody Filmowe „Orły”: nominacja za najlepszą główną rolę kobiecą za film Parę osób, mały czas (2008)
23. Nagroda im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego za wybitne osiągnięcia artystyczne, w tym w szczególności w sztuce monodramu (2018)[39]
24.Nagroda za najlepszą rolę kobiecą na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Boska Komedia za rolę w monodramie Zapiski z wygnania (2018)[40]
25. Nagroda dla najlepszej aktorki na Sundance Film Festival za rolę w filmie Słodki koniec dnia (2019)

Są tu nagrody od krytyków, od publiczności, od innych twórców. Z kraju i zza granicy. Gdyby wszystko grała na jedno kopyto, z pewnością nie było by to aż tak cenione. Zmowa, autosugestia, hipnoza itp. też raczej nie wchodzą w grę...
Zagrała genialnie w co najmniej dwóch arcydziełach (CzZM, Przesłuchanie), czym już zasługuje na pomnik. Do tego wiele zauważalnych ról teatralnych. Sam widziałem ją tylko w TV w "Boskiej" i "Danucie W". - ta druga moim zdaniem genialna.

Dalej za Wikipedią:
Cytuj:
W teatrze zagrała około 60 ról od antyku przez Szekspira do współczesnego repertuaru teatralnego polskiego i światowego. Przy czym ma na swoim koncie sukcesy właściwie we wszystkich gatunkach scenicznych. Największym sukcesem była Medea Eurypidesa. Miała w swoim repertuarze wiele monodramów, z których każdy był sukcesem. Zagrała także około 45 ról od klasycznych do współczesnych w Teatrze Telewizji oraz około 50 ról w filmach fabularnych. Wystąpiła w 6 filmach Andrzeja Wajdy. Poza Człowiekiem z marmuru kontynuowała współpracę z reżyserem w jego kolejnych dziełach, jak np.: Człowiek z żelaza, Dyrygent, czy Bez znieczulenia.
Wytłuscz. moje.
Nie wiem, czy w tym świetle da się obronić tezę, że gra "jednym chwytem"...
Jeżeli ktoś zagrał 6 razy u Wajdy (i to nie role halabardników) , to można roboczo założyć, że jest aktorem wybitnym. :-D

Krystyna Janda jest kimś o wiele więcej niż jedynie aktorką. W dobie upadającego teatru - istna jednoosobowa Instytucja Kultury. Gra, reżyseruje, prowadzi dwa teatry, nagrywa płyty, śpiewa bloguje, pisze książki. Jest tytanem pracy:
Cytuj:
W 2000 odbyła jedną z największych tras teatralnych w historii polskiego teatru (Sto twarzy Krystyny Jandy). W ciągu dwóch miesięcy zagrała 48 spektakli w 8 największych miastach Polski.
Wikipedia

Na jej przedstawienia walą tłumy, ("Shirley Valentine" jest grana przez nią od 30 lat!)

Cytuj:
Przez te lata od premiery, przedstawienie stało się fenomenem socjologicznym. Są fanki, które widziały spektakl trzydzieści razy. Kobiety po obejrzeniu przedstawienia, zmieniały swoje życie.

https://e-teatr.pl/shirley-valentine-ku ... 0-lat-4624

Można lubić lub nie, ale docenić chyba trzeba? Janda to swoisty fenomen aktorski i osobowość bez precedensu.
------------------------------------------------------------
Moje 3 grosze, co do afery "Szcz.":
1. Słabo to wyszło, ale pamiętajmy, że sama się pochwaliła i ukręciła sznur na swoją głowę własnoręcznie. Moim zdaniem świadczy to, że kompletnie nie zdawała sobie sprawy ze swojego "zbrodniczego" czynu.
2. Od rządu powinna dostać medal za absolutnie genialne storpedowanie akcji antyszczepionkowców i wywołanie tryndu na szczepienia. Toż ludziska rzucili się na te szczepionki, co przedtem nie było wcale takie oczywiste.
3. Niniejsza "afera" nie może w żadnym wypadku wpływać na osąd jej artystycznych dokonań.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 stycznia 2021, 13:45 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3624
Posty na Forum KP: 537
Słuszne jest tu użycie słowa "afera" - w cudzysłowie. To nie była żadna afera, tylko zwykłe nieporozumienie wynikające z bałaganu, któremu zawinili rządzący, którym wygodnie było potem szukać winnych. Fakt, że zaszczepieni w rzeczy samej pochwalili się tym świadczy, że byli przekonani, że rzecz jest lege artis i że promują szczepienia.
Nota bene - dziennikarze i to bynajmniej nie mediów prorządowych lubią zadawać głupie pytanie, czy nikomu z tych zaszczepionych nie zapaliło się czerwone światło, że coś tu jest nie fair. Jak by do mnie zadzwonił rektor Uniwersytetu Medycznego i powiedział, że mogę się zaszczepić w zamian za promowanie szczepień i jest wszystko w porządku - też bym pojechał i się zaszczepił, bo nie przyszłoby mi do głowy, że to może być aż taki bajzel, skoro szef uczelni proponuje taką akcję.

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 marca 2021, 13:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 gru 2020
Posty: 81
Nie jestem fanem Pani Krystyny. Dla mnie gra na wysokim diapazonie, o ile ta maniera w " Człowieku z marmuru" nie wadzi to powielana w innych produkcjach już tak.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sierpnia 2026, 08:54 

Dołączył(a): 24 lip 2016
Posty: 195
Zastanawiam się nad pewną kwestią wokół tej aktorki. Chodzi o jej urodę.
I nie będę tutaj wścibski. Chodzi mi o to, że naliczyłem trzy filmy w których grała, i w każdym z
nich pada fraza z określeniem "piękna kobieta" o niej.
Taka scena jest w "Kuchnia polska", "Doktor Murek" i w kolejnym filmie którego tytulu nie pamiętam.
Pytanie zatem do forum zdominowanego przez mężczyzn. Piękna czy nie?
A może to jednak jej role wykreowały ją na piękną? Sam tego nie rozgryzę. :icon_eek:

_________________
Kino nie jest najważniejszą ze sztuk.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sierpnia 2026, 10:33 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3624
Posty na Forum KP: 537
-, Podobam ci się?
-, Jesteś piękna.

To dialog Krystyny Jandy i Romana Wilhelmiego w filmie "Wojna światów - następne stulecie". :-)

Nie wiem, czy jest "piękną kobietą", ponieważ nie miałem okazji bliżej jej poznać osobiście. W rolach, w których widziałem ją na scenie - nie emanowała pięknem, bo nie o tym były te role. Mogę się wypowiedzieć, że w pewnym okresie była piękną kobietą na ekranie. Co ciekawe - właśnie piękną kobietą, czasem emanującą erotyzmem, nigdy natomiast nie była ekranową tzw. seksbombą. Pod względem kobiecej urody Janda miała i ma niewątpliwie skomplikowany wizerunek, co jednak dawało jej szerokie możliwości aktorskie.

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sierpnia 2026, 11:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3630
Lokalizacja: Szczecin
Posty na Forum KP: 6471
Uroda to przeważnie kwestia gustu - jednemu ktoś się podoba, innemu nie. Chociaż oczywiście są aktorki/aktorzy dość powszechnie uważani za pięknych. Z Jandą sprawa jest złożona... Ja z pewnością nie umieściłbym jej na swojej liście najpiękniejszych polskich aktorek, ale z drugiej strony przypuszczam, że mogła być postrzegana jako osoba atrakcyjna, na co wpływ miała może mniej jej fizyczność, a bardziej inne cechy: pewność siebie, charakter, spojrzenie, uśmiech, a co za tym idzie emanowanie erotyzmem, o którym wspomniał Rafał.

_________________
My żyjemy!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sierpnia 2026, 12:55 

Dołączył(a): 03 wrz 2021
Posty: 263
Oto co sama Krystyna Janda mówi o swojej urodzie:

Na próbne zdjęcia do „Wielkiego układu” przyszłam speszona i ubrana w biały kostium. Operator zmierzył mnie krytycznym spojrzeniem i jęknął: „Co to jest? Taka blada i jeszcze cała na biało! Przebierzcie ją, dajcie jej przynajmniej coś kolorowego do twarzy. A w ogóle to nie ta uroda…” Podobnie zdarzyło się przy telewizyjnej „Lalce”. Bardzo chciałam zagrać rolę pani Stawskiej.W trakcie próbnych zdjęć uporczywie szukałam więc jakiegoś charakterystycznego wizualnego momentu, aby postać przemówiła przeze mnie. Przyszła decydująca godzina przeglądu materiału i ktoś z obecnych wskazując na moje ekranowe wcielenie zapytał z sympatią: „kto to jest, cóż to za ocean smutku?” Na co reżyser Ber: „To Janda. No cóż, ale pani Stawska musi być piękną kobietą…” Aż wreszcie zrobiono zdjęcia do „Człowieka z marmuru”. Potrzebna była brzydka dziewczyna i tam bez trudu się przebiłam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sierpnia 2026, 19:48 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3624
Posty na Forum KP: 537
Krystyna Janda jest znakomitą aktorką, choć tej znakomitości towarzyszą od zawsze narzekania "a la Holoubek", czyli - "znakomita, ale zawsze taka sama". Mnie to nigdy nie przeszkadzało. Nie mam nic przeciwko temu, by aktorka czy aktor byli "zawsze tacy sami", o ile to, co proponują jest interesujące.

Janda potrafi zagrać piękną kobietę - i być wtedy piękna, choć sama z siebie jest piękna dyskusyjnie. Zdarzało się, że ktoś próbował robić z Jandy seksbombę i efekt był na poły komediowy, by wspomnieć Macieja Wojtyszkę i "Syntezę". Natomiast co do erotyzmu - Janda potrafi go w swoje role wlać tyle, że atrakcyjnością seksualną przebija pięć razy piękniejsze od niej aktorki. Moim zdaniem Janda tworzyła na ekranie najczęściej role kobiet, które niby nie są piękne, ale mogą się niejednemu mężczyźnie bardzo, ale to bardzo podobać.

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sierpnia 2026, 16:09 

Dołączył(a): 24 lip 2016
Posty: 195
Rafal Dajbor napisał(a):
To dialog Krystyny Jandy i Romana Wilhelmiego w filmie "Wojna światów - następne stulecie". :-)


To znaczy że jest jeszcze jeden czwarty film.

A jeszcze w bez znieczulenia" (1978) padają o niej słowa
"nawet ładna"


Heines napisał(a):
Aż wreszcie zrobiono zdjęcia do „Człowieka z marmuru”. Potrzebna była brzydka dziewczyna i tam bez trudu się przebiłam.[/i]


W tym filmie nie odebrałem jej jako brzydkiej. Może jako , hmm taką swojską.
Ale za to z wielkim temperamentem. Co chyba przebiło urodę. :icon_eek:

Ale ładną to też nie.

A tak w ogóle to oceniając urodę należy odjąć charakteryzacje.
Pindrzą się przez tymi kamerami tylko. Nawet przy scenach w łóżkach
czy kiedy śpią to też są pomalowane.

_________________
Kino nie jest najważniejszą ze sztuk.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę... Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group