Forum Polskiego Kina

Teraz jest 20 kwietnia 2026, 00:26

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: "Dom dobry"
PostNapisane: 6 października 2025, 05:00 

Dołączył(a): 12 cze 2016
Posty: 238
OPIS (z Filmwebu): "Gośka oddaje serce idealnemu z pozoru Grześkowi, lecz ich związek i dom w krótkim czasie zamieniają się w przestrzeń pełną przemocy." KONIEC OPISU.

-

"Domu dobrego" nie oglądałem. Zobaczyłem jednak w kinie zwiastun (trailer). Ów zwiastun wydał mi się ni mniej ni więcej tylko streszczeniem całego filmu. Nie dość, że film nie będzie przyjemny w oglądaniu (filmy Smarzola nigdy nie są 'feel-good movies'!), to jeszcze z góry wiem jak się akcja potoczy i w którym kierunku przebiegnie przemiana bohaterów. Treść tego filmu jest doskonale przewidywalna! Najpierw zaślepienie (wszak miłość jest ślepa), potem przemoc, potem więcej przemocy. Przemoc także w obecności dziecka. I będzie o tym jak trudno się z przemocowego związku wyrwać. Oraz o tym, że znikąd pomocy, bo ani ksiądz, ani policja . . . No to po co mam jeszcze iść do kina skoro wszystko wiem?

Ale może jestem w błędzie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Dom dobry"
PostNapisane: 6 października 2025, 06:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3520
Lokalizacja: Szczecin
Posty na Forum KP: 6471
Oczywiście także nie widziałem filmu. Ani zwiastunu. Ale z Twoich słów wnioskuję, że jest to tzw. zwiastun amerykański, który opowiada całą fabułę. Gdy natrafiam na taki w kinie, a dotyczy filmu, który chciałbym obejrzeć, to zdejmuję okulary. :-)

_________________
My żyjemy!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Dom dobry"
PostNapisane: 17 stycznia 2026, 23:44 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 3560
Posty na Forum KP: 537
Nie wszyscy, także na tym forum, lubią kino Smarzowskiego. A ja cholera lubię! Może i wali siekierą. Ale wali celnie. W dodatku z sensem. A między ciosami siekiery są też delikatne maźnięcia pędzlem. Takim maźnięciem w "Weseלu" był wstrząsający epizod starego, łysego, wychudzonego, umierającego niemal Krzysztofa Kowalewskiego, który mówił, że były stodoły, w których Żydzi ginęli, a były takie, w których ich ukrywano.

"Dom dobry" wcale nie ma dobrego opisu. Nigdzie. Bo to nie jest historia przemocy, to nie jest opowieść o granicach miłości, to jest opowieść o tym, co dzieje się w głowie człowieka będącego ofiarą przemocy. Proszę zapomnieć o tym, że zobaczycie jednowymiarowy przekaz, że jak przemoc, to zawsze faceta wobec kobiety. Na marginesie głównego wątku jest przemoc kobiety wobec mężczyzny, jest też przemoc w związku homoseksualnym, konkretnie lesbijskim.

Aktorzy bez zarzutu, ileż tu dopieszczonych epizodów, by wspomnieć choćby Andrzeja Konopkę czy Magdalenę Gorzelańczyk, ale to film przede wszystkim głównych bohaterów. Agata Turkot ma zadanie trudne, bo przez całe sekwencje milczy, musi grać wzrokiem i wyrazem twarzy. Wychodzi z tego zwycięsko, choć chwilami miałem wrażenie, że wyczerpywał się jej już zestaw kombinacji mimiki twarzy, ale to nie jej wina. Jeśli już to może montażowo można było wybrać inne momenty. Tak czy siak - świetna rola. Dla mnie to jednak przede wszystkim film Tomasza Schuchardta, który stworzył kapitalny portret - po prostu ZŁA. Które jedzie po wszystkim jak taran, a jak już nic nie zostało do rozwalenia, to rozwala samo siebie. Kawał roli, też niełatwej, bo w dużej mierze zbudowanej z sekwencji zadawania przemocy, a przecież też ileż można znaleźć na to aktorskich sposobów? Schuchardt znalazł ich jednak wystarczająco dużo, żeby stworzyć kreację.

Na końcu oczywiście odjazd kamery, ale tym razem odjazd stosunkowo niedaleki. :icon_evil:

_________________
...i zdanżam na czas proszę pana! www.mariuszgorczynski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Dom dobry"
PostNapisane: 18 stycznia 2026, 18:00 

Dołączył(a): 07 cze 2016
Posty: 1970
Posty na Forum KP: 1006
,,Dom dobry'' to dobry, a przede wszystkim potrzebny film. A nie powinien być potrzebny.
Na pewno niełatwy i średnio przyjemny w odbiorze, nawet gdy się zna i akceptuje styl Smarzowskiego. Ale ciężki temat robi swoje - w końcu tytułowy dom, dom rozumiany przez miejsce tam gdzie mieszkamy/żyjemy powinien być najbezpieczniejszym miejscem na ziemi.
To co napisał Rafał, właściwie rzecz rozgrywa się w umyśle istoty udręczonej do granic możliwości, czemu i co podkreśla zastosowana przez reżysera zaburzona narracja. Chciałoby się rzec świetny Tomasz Schuchardt, jeszcze lepsza Agata Turkot - ale nie o gradację na aktorskim podium tu chodzi, więc jakbym napisał odwrotnie, nie miałoby to większego znaczenia, bo po prostu oboje fantastyczni.
Pełna zgoda też do do dopieszczonych epizodów - zresztą w kinie Smarzowskiego to normalne. Rzadko w jego filmch można trafić na jakąś puszczoną, czy zupełnie nie przystającą do reszty /ale też całej koncepcji na film/ rolę.

_________________
...nie profesor, tylko satyr..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Dom dobry"
PostNapisane: 20 stycznia 2026, 13:57 

Dołączył(a): 20 sty 2026
Posty: 2
Poniżej poprawiona wersja – **z perspektywy osoby, która film obejrzała**, obiektywnie i rzeczowo:

---

Obejrzałem „Dom dobry” i po seansie mogę powiedzieć, że moje wcześniejsze obawy związane ze zwiastunem były tylko częściowo uzasadnione. Faktycznie, trailer zdradza bardzo dużo i sugeruje dość przewidywalny przebieg wydarzeń, jednak sam film nie opiera się na fabularnych zaskoczeniach. Jego ciężar leży gdzie indziej – w sposobie prowadzenia narracji oraz w konsekwentnym wejściu w psychikę bohaterów, a przede wszystkim ofiary przemocy. Smarzowski nie próbuje budować napięcia poprzez „co się wydarzy”, lecz poprzez „jak to jest przeżywane”. Zaburzona chronologia, powtarzalność scen i emocjonalne zawieszenie nie są przypadkowe i służą pokazaniu mechanizmów trwania w toksycznej relacji. To kino trudne, momentami wręcz męczące, ale spójne ze swoim zamiarem. Nie jest to film przyjemny ani odkrywczy tematycznie, ale też nie jest prostą publicystyczną tezą. Aktorsko stoi na bardzo wysokim poziomie, a role pierwszoplanowe niosą całość bez popadania w jednowymiarowość. „Dom dobry” nie musi się wszystkim podobać, ale jako filmowy zapis przemocy psychicznej i jej skutków jest konsekwentny i uczciwy wobec widza.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group